Las Fallas, Walencja
Opublikował/a freeda17 w dniu marzec 14, 2008
Walencja jest miastem, które obok Londynu, Turynu, Berlina, Barcelony, Dublinu, Madrytu, Oslo i jeszcze paru większych miast europejskich, szybko zyskało na popularności i stało się miejscem, do którego Polacy po otwarciu granic (i rynku pracy, w przypadku Anglii, Hiszpanii i Irlandii) zmierzają. Zresztą Polacy są wszędzie :) Więc i Walencja jest już jakaś taka nasza, polska :)
W tym roku Wielki Tydzień, tydzień pokory, najważniejszy tydzień w kalendarzu Kościoła Katolickiego, tydzień postu, tydzień, w którym co roku odradza się pamięć o Chrystusie, który zmarł na krzyżu by odkupić ludzkość z grzechu, zbiega się z największą hiszpańską fiestą - Las Fallas.
Zatem z pozdrowieniami dla Walencji i tego radosnego i pełnego ognia i wina święta.
P.S.
Jak jakiś czas temu rozważałam, po raz kolejny, ewentualność zamieszkania poza Polską i zarabiania pieniędzy poza Polską, myślałam właśnie o Walencji. I moja przyjaciółka, która już dobry kawał czasu tam mieszka, zapraszała mnie serdecznie mówiąc: koniecznie przyjedz w marcu, jest Las Fallas, jest dużo pracy, na pewno wtedy znajdziesz pracę…
Polacy pracują, Hiszpanie świętują? Tak jak w pozostałych miastach wyżej wymienionych w Wielkanoc. Zresztą sama to przerabiałam jakiś czas temu. Och.
Pozdrawiam
Frida